Wyszukaj z Google

Google
 

czwartek, maja 16, 2019

Elektryczne BMW I3 na minuty. Warszawa

Cena za przejazd 1,19 zł za minutę. Siedem sekund do setki. Wolno jeździć buspasami. Elektryczne BMW i3 w usłudze Innogy.  

BMW i3 to inne auto niż hybrydowe Yariski Panek, Renault Clio Traficar i Ople Astra MiiMove test. Elektryczne BMW wciska w fotel, jest ciche i ma nietypową bryłę. To inne doświadczenie.


Innogy GO BMW i3 Warszawa

Obsługa przez aplikację jest podobna do znanych aplikacji od carsharingu. Szukamy auta na mapce, rezerwacja na 15 minut, otwieranie QR kodem. Różnice:
  • jedna stawka za minutę 1,19 zł,
  • 19 groszy za parkowanie,
  • 200 km - maksymalny zasięg auta na baterii,
  • 239 zł za wypożyczenie na 24 h,
  • automatyczna skrzynia z manetką przy kierownicy.

Przykładowy koszt przejazdu

Trasa: Warszawa Krzyżówki (Białołęka) - Warszawa Floriańska (Praga Południe): Jana Kowalczyka, Modlińska, Jagiellońska. Dystans: 8 km. Czas przejazdu po godzinie 16: 21 minuty. Koszt: 21x 1,19 zł = 24,99 zł (z 23% VAT). Faktura jest wystawiana po każdym przejeździe. Total CO2 savings: 1 kg,

bmw i3 środek
Innogy GO. BMW i3 w środku. Brak słupka z zawiasami na tylne drzwi w połowie kabiny. Otwierasz na początku przednie drzwi, a potem tylne.

elektryczne bmw i3 kokpit kierownica
Minimalizm BMW i3. Dźwignia, czy manetka zmiany biegów znajduje się po prawej stronie kierownicy.  

bmw elektryk i3 bryła innogy
GO! Innogy w oczekiwaniu na kierowcę. Nalepka z QR kodem znajduje się na szybie drzwi.

aplikacja print screen innogy bmw
Innogy BMW Warszawa. Szukaj auta na mapie i rezerwuj na 15 minut, by dotrzeć do pojazdu.

Jak się rusza?

Prawa noga na hamulec. Przycisk start (na manetce skrzyni biegów po prawej stronie kierownicy). Zwalniasz ręczny hamulec (przycisk P między siedzeniami). Wrzucasz manetką R (cofanie) lub D (do przodu). Prawa noga na gaz.


Wyłączanie BMW i3

Zatrzymujesz się. Noga na hamulcu. Przycisk P na manetce. Włącz ręczny - przycisk P między siedzeniami. Naciśnij Start/Stop na manetce. Wysiądź. Wybierz w telefonie (w appce) zakończ wynajem.

Ostrożnie. Tego pojazdu nie słychać.
Inni kierowcy widzą oczami i uszami.
Piesi to już w ogóle widzą uszami.

W elektrycznym BMW i3 jesteś dla wielu uczestników ruchu niewidoczny. Poruszasz się w niewidzialnym UFO.


piątek, maja 03, 2019

28. BAS Oksywie - Urbex Gdynia

Bunkry są i jest zajebiście. Tym razem Bateria Artylerii Stałem nr 28 na Oksywiu. Podziemne korytarze (około 120 metrów) łączą 4 stanowiska ogniowe po działach typu B - 34U kal. 100mm. Takie działo zachowało się w 27. BAS na Helu. Jest też BAS w Redłowie, na Stogach, w Rozewiu i trzy na Helu (mapka poniżej).

Bateria znajduje się na skarpie, przy Cmentarzu Marynarki Wojennej. Dojazd autobusami: 152, 128, 150, 197 (przystanek Oksywie Górne). Przy tym przystanku jest stacja rowerowa Mevo. Traficar i MiiMove (auta na minuty) mogą parkować w okolicach Hospicjum św. Wawrzyńca. Po wejściu na teren cmentarza (główną bramą) kieruj swe kroki w kierunku pomnika z prochami admirała floty Józefa Unruga. Bateria znajduje się po prawej stronie. Punkt dowodzenia po lewej stronie łysej polany na skarpie. Szukaj w lesie. Weź pod uwagę, że grasują tu dziki.

28. BAS na Oksywiu z 1955 roku. Na horyzoncie Sea Towers i wycieczkowiec przy Muzeum Emigracji.


Galeria zdjęć

Podziemne korytarze. 4x 30 metrów

Wyjście ze schronów baterii. Schody do lasu. Gdynia Oksywie

Stanowisko ogniowe 1/4 baterii i wejście do podziemi. Na ścianach rysunki. Podobno dowódca nagradzał urlopem załogę za najładniejszą działobitnię.

Ściany działobitni z malowidłami - wrogie bandery i sylwetki okrętów NATO.

Torpedownia na Oksywiu. FORMOZA, baza nurków.

Podstawa działa 

Domek na kurzej łapie. Babiedolsko-oksywska babajaga tu mogła mieszkać.


Mapka wszystkich BAS-ów. Nie moja. Po kliknięciu otworzy się pełen rozmiar na stronie autora.


piątek, września 04, 2015

PKM Gdańsk Wrzeszcz-Lotnisko. Ocena usługi

Gdańsk i Gdynia mają połączenie kolejowe z gdańskim lotniskiem. 1 września skorzystałem z usługi Pomorskiej Kolei Metropolitalnej (PKM S.A.). Oto moje wrażenia.

Legenda:
:)) - super, bardzo przyjemnie
:) - przyjemnie
:| - jest ok
:/ - irytacja
8( - buu, nieprzyjemnie



1. Pierwsze podejście - Brętowo :/ 

Jadę tramwajem z Emaus do PKM Gdańsk Brętowo. Na miejscu o 14:40. Tramwaj zatrzymuje się przy torze PKM prowadzącym do Gdańska Wrzeszcza.
- Tak, chcę się przejechać.

Wyświetlacze pokazują godzinę odjazdu i informację, że bilet można kupić w kasach SKM i u kierownika pociągu. Nie jest dobrze. Nie mam gotówki przy sobie. Szukam biletomatu. Na peronach nie ma. Zapoznaję się z cennikiem, jest coś o Bilecie Miejskim. Czy to oznacza, że skoro mam opłaconą Kartę Miejską (bilet miesięczny na autobusy i tramwaje w Gdańsku), to mogę jechać? Nie ma się kogo zapytać. Podchmielony pasażer mówi, że zamierza jechać na gapę jeden przystanek. Ja nie. Schodzę po schodach na dół - nie ma tam ani kasy, ani biletomatu, nie ma też informacji i bankomatu. 

W Pendolino kara 600 zł + 150 zł za bilet (raz gość siedzący przy mnie dostał mandat), w SKM u kierownika składu nie można kupić za pomocą karty, SkyCash nie pokazuje PKM. Rezygnuję. Za duże ryzyko. 

Co teraz? Autobus 227 podjeżdża pod nieoznakowaną wiatę przystankową w budowie (na szklanym dachu siedzi pracownik z wiaderkiem wody i detergentem, majster krąży na dole).
- Skoro tutaj jest przystanek 227, to pojadę do Wrzeszcza, by kupić bilet na PKM w kasie.

Nie ma rozkładu. JakDojade.pl podpowiada, że kolejny 227 będzie za pół godziny. Wracam do góry na przystanek tramwajowy.
- To się nachodziłem. To się dowiedziałem.

Jedynym pocieszeniem był znaleziony na trojmiasto.pl artykuł, który poruszył temat braku biletomatów.  

Gdańsk Niedźwiednik. Na trasie Pomorskiej Kolei Metropolitalnej. 1 września 2015
Jasień i okolice



2. Podejście drugie - Wrzeszcz 8(

Czas na obiad. Tramwajem z Brętowa jadę do Lee's Chinese na Kartuskiej (kurczak z brokułami) i z pełnym żołądkiem przystępuję do podejścia nr 2. Jadę tramwajem do Wrzeszcza. Ustawiam się w kolejce do kasy. Nie mam pewności, przy którym okienku mogę kupić bilet na PKM. Na szybach naklejki: SKM, Przewozy Regionalne i inne. Nie ma PKM. Staję w jednej z kolejek. Przede mną 7 osób, również obcokrajowcy. Kobieta z dzieckiem robi rozpoznanie.
- Tak to jest właściwa kolejka. 

Wtem kasjerka w drugim okienku kończy pracę. Kładzie tabliczkę: "Kasa nieczynna". Zdezorientowana sąsiednia kolejka i szczwana końcówka mojej kolejki przeprowadza szturm na okienko nr 3, które zaczyna pracę. Barbarzyński zwyczaj rozbawił obcokrajowców. 

W kolejce stałem 20 minut. Kasy sprzedają jednocześnie bilety na SKM, PKM, na pociągi dalekobieżne (drukarki igłowe do najszybszych nie należą). Kasjerki również udzielają pasażerom informacji.

Podchodzę do okienka. Moja kolej:

Ja: - Poproszę bilet na PKM tam i z powrotem.
Kasjerka: - Ale konkretnie dokąd?
Ja: - No do końca trasy PKM i z powrotem do Wrzeszcza.
Kasjerka: - Czyli do Osowej?
Ja: - Jeśli to ostatnia stacja PKM i będę mógł stamtąd za chwilę wrócić, to do Osowej.
Kasjerka: - Normalny?
Ja: - Tak.
Kasjerka: - A będzie Pan wracał przed 21?
Ja: Tak.
Kasjerka: 7 zł.

Uff.

No dobra. Mam swój bilet. Idę na peron. We Wrzeszczu przy wejściu na perony nie ma wyświetlaczy. Na peronach dalekobieżnych też nie ma. Idę w ciemno na Peron nr 2. Nikogo nie ma. Przed chwilą coś odjechało. Na bilecie brak informacji, z którego peronu. Na peron wchodzi starsza Pani z córką i wnuczkami: - Czy to z tego peronu odjeżdża nowa kolej na lotnisko?
Ja: - Nie wiem.

Wchodzą inni ludzie. Dużo dzieci. Wszyscy na wycieczkę krajoznawczą. To daje mi 70% pewność, że jestem na właściwym peronie. Po kilku minutach głos z radiowęzła potwierdza. PKM odjedzie z peronu nr 2.
- Kurcze, to jest pociąg na lotnisko. Żadnego oznaczenia w drodze na peron. Brak głosowego komunikatu w języku angielskim. Do dopracowania.

Matarnia



3. Podróż PKM :)

W końcu przyjechała PESA 219M Atribo (szynobus z bydgoskiej fabryki). Na peron wysiedli pasażerowie i dwie dziewczyny z krówkami w wiklinowych koszykach. Ale, co tam po cukierkach, skoro trzeba walczyć o najlepsze miejsca przy oknie. Wymiana pasażerów odbyła się w try miga.

Klimatyzacja chłodziła (to był bardzo duszny i gorący dzień), było czysto, pachniało nowością. Obsługa pociągu przemknęła z uśmiechem przez skład. Odczekaliśmy swoje. Miejsc nie zabrakło. Ruszyliśmy. Cicho i nie trzęsie. Mogłem robić notatki na kartce.

Zwiedzanie Gdańska z PKM to przyjemna sprawa. Zwłaszcza na odcinku Niedźwiednik-Brętowo, widok z góry na osiedla i morenowe wzgórza. Chociaż wyobrażałem sobie, że drzewa będą bliżej. Z wiaduktów niewiele widać przez wysokie mury. Przed stacją Gdańsk Matarnia widać IKEA. Ciekawe czy można  tam dojść?

Ludzie byli uśmiechnięci, rozglądali się, robili zdjęcia, komentowali.

Wysiadanie i wsiadanie na przystankach jest sprawne. Podłoga jest na wysokości peronu. Podczas postoju wysuwany jest schodek (nie ma strachu, że ktoś nie trafi i wpadnie między peron a wagon). Na każdej stacji jest winda (chyba, że nie ma takiej potrzeby, np. na stacji Gdańsk Jasień)..

Bilety nie były sprawdzane, a było sporo osób, które wsiadły bez biletu. Nie wiadomo, czy trzeba iść do kierownika pociągu po bilet (jak w SKM), czy można czekać na przybycie konduktora lub kierownika pociągu (jak w szynobusie na Hel albo z Tczewa do Chojnic).

Gdańsk Osowa. Szynobus od środka (Pesa Atribo)

Port Lotniczy - PKM Gdańsk



4. System orientacji, komunikaty świetlne i głosowe podczas podróży 8(

W środku wagonów są wyświetlacze z wizualizacją trasy. Wymienione są przystanki od Wrzeszcza do Rębiechowa, mimo że PKM-ka jedzie do Osowej. Na stacji Rębiechowo usłyszeliśmy z głośnika:
- Rębiechowo. Stacja końcowa.

Jak jeden mąż wstaliśmy (kilkunastu pasażerów) i ruszyliśmy w kierunku czoła szynobusu. Zanim usłyszeliśmy wyjaśnienie od obsługi pociągu. Drzwi się zamknęły i ruszyliśmy dalej.

W Gdańsku Osowej jest stacja końcowa. Nie ma jeszcze żadnych wyświetlaczy. Przydałaby się informacja czy dany pociąg wraca do Wrzeszcza i o której godzinie. Po 5 minutach przyjechał kolejny szynobus. Ludzie z niego przesiedli się do nas i po 10 minutach ruszyliśmy w kierunku Wrzeszcza.

Na peronach (poza Osową i Wrzeszczem) jest żółty rozkład PKM-ki na trasie Gdańsk-Gdynia. Nie wiem po co został już wywieszony, skoro w podanych tam godzinach nie można dojechać do Gdyni.


Krótki film z wyprawy. Wjazd PKM-ki na stację Gdańsk Port Lotniczy od strony Osowej.

Stacja kolejowa Gdańsk Osowa. Dróżnik bez torów.


O projekcie

Pomorska Kolej Metropolitalna: Gdańsk Wrzeszcz - Gdańsk Osowa ruszyła 1 września 2015. Na lotnisko w Gdańsku dojedziemy w 27 minut z Wrzeszcza (68 kursów). Tyle samo, 27 minut zajmuje pokonanie trasy Gdynia Główna - Gdańsk Port Lotniczy (4 kursy).

Lista przystanków PKM:

  • Gdańsk Główny (1 kurs dziennie o godzinie 3:40) 
  • Gdańsk Wrzeszcz (68 kursów dziennie od 3:46 rano do 0:55; kurs do Gdyni Głównej o 23:20, 23:50, 00:05, 0:20 i 0:55 - czas przejazdu na trasie Wrzeszcz-Gdynia Główna = 52 minuty)
  • Gdańsk Strzyża 
  • Gdańsk Niedźwiednik
  • Gdańsk Brętowo
  • Gdańsk Jasień
  • Gdańsk Kiełpinek
  • Gdańsk Matarnia
  • Gdańsk Port Lotniczy
  • Gdańsk Rębiechowo
  • Gdańsk Osowa
  • Gdynia Wielki Kack
  • Gdynia Główna (we wrześniu 4 kursy w kierunku lotniska i Gdańska Wrzeszcza, o godzinie 3:43, 3:58, 4:26, 4:38, czas dojazdu na lotnisko - 27 minut).
Ceny biletów:
Nie tak łatwo znaleźć w Internecie cennik PKM w Trójmieście.


Rozkład do 12.12.2015:
Rozkład PKM: Wrzeszcz - Lotnisko
Pełen rozkład http://www.skm.pkp.pl/fileadmin/pdf/rozklady/2015/PKM/PKM-_1.10.15_-_12.12.15.pdf

wtorek, kwietnia 07, 2015

Grób Pański na Babich Dołach - Wielkanoc 2015 | Gdynia

Były kurczaki, kaczki. W 2014 były króliki. Spodziewałem się w tym roku jagnięcia, rybek albo innego symbolu życia. A tymczasem w Grobie Pańskim było lustro. 

Zaglądając do pustego grobu mogłeś zobaczyć siebie. Dobre, no nie? Skłania do refleksji, prawda?

Kaplica parafii pw. Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski i Św. Jerzego w Gdyni Babich Dołach. 

Nad grobem, na niebieskim płótnie umieszczona została dodatkowo gra słów:

Kturyś za nas cierpiał rany...
Błąd zauważyłeś?
A Jezusa na krzyżu
A drugiego człowieka zauważyłeś?

Autor pomysłu: Ksiądz proboszcz Kordian Gulczyński
Realizacja: Danuta i Edmund Garstka


Zobacz:
Króliki w Grobie Pańskim
Kurczaczki w Grobie Pańskim


sobota, lutego 21, 2015

PolskiBus - jak nie powinna zachować się załoga. Brak empatii i procedur


- Czy ktoś z Państwa tę Panią przesunie, bo nam nie wolno? - zapytała pasażerów Pani z załogi PolskiegoBusa. - Krzyczeć to może Pani  na swoje dzieci i męża, a nie na mnie - usłyszała roztrzęsiona pasażerka od kierowcy autobusu Warszawa-Gdańsk.

Miejsce akcji: Ostróda, parking przy stacji benzynowej Shell
Data i godzina zdarzenia: sobota, 21 lutego 2015, godz. 14:32-14:48.


Lekcja empatii

Jak byś zareagowała? Jak byś zareagował, gdyby odjechał Ci autokar w połowie drogi do Warszawy. A w środku Twój bagaż, cenne rzeczy w walizce, portfel. Wychodzisz ze stacji benzynowej, w której w długiej kolejce czekałeś do toalety. Na parkingu w Ostródzie stoi tylko autobus do Gdańska. Twój odjechał. Jesteś z 13-letnią córką. Masz telefon. 

Wyobraź sobie co czujesz. Śniło Ci się to kiedyś?


Fakty

Roztrzęsiona, około 40-letnia kobieta, z zapłakaną córką pojawiła się przy PolskimBusie relacji Warszawa-Gdańsk. Z wykrzykiwanych słów można było wywnioskować, że kierowca PolskiegoBusa Gdańsk-Warszawa nie poinformował, jak długo potrwa postój w Ostródzie i odjechał bez nich. 

Przestraszona i spanikowana pasażerka rozpoczęła rozmowę z naszym kierowcą (jechałem do Gdańska): - Niech Pan coś zrobi. Tak nie można. Jak można się tak zachować?!

Kierowca próbował uciszyć kobietę: 
 - Krzyczeć to może Pani  na swoje dzieci i męża, a nie na mnie. Jak Pani się zachowuje. Niech Pani nie stresuje córki. Dziecko się przez Panią rozchoruje.


Zakładnicy

Cała sytuacja trwała około 15 minut. Oschłość kierowcy nakręcała pasażerkę. Roszczeniowość pasażerki stymulowała kierowcę. A 40 osób przysłuchiwało się emocjonującemu dialogowi. 

Pasażerka zadzwoniła na Policję. Kierowca zadzwonił do kierowcy autokaru, który nie zabrał pasażerki. Nasz odjazd się opóźniał. Kierowca zapewniał, że załatwił miejsce w kolejnym busie do Warszawy (za godzinę). Bagażami mieli zaopiekować się pracownicy w Młocinach. 

Pani jednak dalej histeryzowała i wzięła nas na zakładników. Przyznam, że kierowca nie był na początku miły. 


Oswobodzenie

Do negocjacji włączyła się dziewczyna z obsługi PolskiegoBusa, która podczas kursu rozdaje poczęstunek (lody, herbatniki, słodka bułka, kawa, herbata, sok). I wówczas padła z jej ust propozycja: - Czy ktoś z Państwa przesunie tę Panią, bo nam nie wolno?. Słabe, prawda? 

Całe szczęście na pomoc przyszła siwowłosa kobieta: - Takie sytuacje się zdarzają. Nie jest Pani pierwsza, ani ostatnia. Dwa miesiące temu byłam świadkiem podobnego zdarzenia. Czy teraz z Pani powodu, mam spóźnić się do Gdańska na samolot ?



Rozhisteryzowana: - Zostałam potraktowana przez tego Pana, jak wariatka. Nie zostawię tak tego.

Kierowca: - To Pani zaczęła na mnie krzyczeć. Zrobiłem wszystko, co w mojej mocy. Załatwiłem Pani za darmo transport kolejnym autobusem do Warszawy.

Rozhisteryzowana: - Dobrze. Odpuszczę. Ale powiem Panu jedną rzecz. Gdyby na moim miejscu był ktoś z Pana rodziny, to nie zachowałby się Pan tak po chamsku. Mam nadzieję, że ta sytuacja sprawi, że następnym razem zachowa się Pan bardziej po ludzku. 


Goodbye Ostróda

Odjechaliśmy. Ale tam, na stacji Shell została zrozpaczona matka z córką.

niedziela, lipca 20, 2014

Wypadek w Sopocie. Potrącił ludzi na Monte Cassino i na Molo


Obok drzewa ratownicy opatrywali mocno poszkodowanego mężczyznę, lżej ranni siedzieli przy ścianie budynku. Niedaleko samochodu leżały róże, które wcześniej wśród tłumu nosił sprzedawca. Zakrwawiona osłona zderzaka leżała przed drzewem. Na wycieraczkach przedniej szyby tkwiło dno pokala.


Taki obraz zobaczyłem kilkanaście minut po tym, gdy siedząc przy stoliku Browaru Miejskiego Sopot pojawiła się czerwona honda civic. Było przed północą. Sobota 19-sty dzień lipca. Ciepły wieczór. Sopocki Monciak był pełen ludzi spacerujących w dół ku Molo i plaży, i w górę w kierunku kolejki SKM.

Samochód prowadził mężczyzna, około 30-letni. Okno kierowcy było opuszczone. Podjeżdżał pod przechodniów, trąbił dając niewiele czasu na reakcję i gwałtownie ruszał.

Do głowy przychodziły trzy rozwiązania: 
  • psychol,
  • śpieszy komuś z pomocą,
  • założył się.

W Browarze Miejskim Sopot wszystkie miejsca w ogródku restauracyjnym były zajęte. Kelnerzy ustawili jeden rząd stolików przed drewnianym tarasem. A do tego jeszcze jeden rząd blisko linii drzew. 

Kierowca zniknął. Jego samochód rozpłynął się w gęstej rzece ludzi. Po kilkunastu minutach na Monte Cassino wjechały: karetki i radiowozy. Obok Hotelu Rezydent przejechały trzy wozy strażackie. Dźwięk syren oplótł wieżę św. Jerzego. Ludzie spoglądali po sobie, próbując czytać z grymasów twarzy. 

- Czy wie Pani, co się stało? - spytałem kelnerkę.
- Pewnie znów jakaś knajpa się pali.

Od dzisiaj, na takie samo pytanie będzie padała inna odpowiedź:
- Pewnie znów jakiś debil urządził sobie rajd po Monciaku i Molo.

Kolejne auta na sygnale potęgowały ciekawość i podnosiły rangę zdarzenia, do rozmiarów, których wyobraźnia nie ogarnia. Przystawki weszły na stół. Internet nie dawał odpowiedzi. Ludzie z dolnego Monciaka jeszcze nie dotarli na górę.

Nie wytrzymałem. Pobiegłem.






Honda na Molo. Film nagrany przez widza kina letniego

__________________________________________________

[z relacji świadków i komunikatów Policji] 

Kierowca hondy po przejechaniu Monte Cassino, staranował barierki na Molo. Minął widzów kina letniego. Ponad 100 metrów dalej zawrócił i pędził slalomem potrącając ludzi. Na wysokości Rossmanna (kawałek za SPATIF-em) wjechał w pełen gości ogródek i uderzył w drzewo.  

Sprawca, 32-letni mieszkaniec Redy, trzeźwy, bez dokumentów próbował uciec w kierunku Soho. Ujęli go świadkowie zdarzenia. Uniknął linczu.

11 osób zostało przewiezionych przez karetki do szpitala. 5 osób dotarło do szpitala na własną rękę. Trzy osoby spośród rannych są w ciężkim stanie. Mają połamane kończyny i urazy głowy. Wśród nich jest sprzedawca róż.
__________________________________________________


100 metrów dalej blisko linii drzew stał mój stolik. 

- Co by było, gdyby... - chodzą myśli po głowie.

środa, maja 21, 2014

Centrum Stworzone dla Zdrowia - Gdańsk | Godziny Otwarcia


Na Targu Węglowym w Gdańsku do 25 czerwca 2014 (a potem w Brzeźnie) można zdiagnozować swój organizm. Poznać m.in. wiek biologiczny, stopień nawodnienia, masę mięśni i tkanki tłuszczowej.


Centrum Stworzone dla Zdrowia  (CSdZ)
  • Miejsce: Gdańsk, Targ Węglowy
  • Termin: 1 maja - 25 czerwca 2014
  • Godziny otwarcia: 10-20
  • Wejście do strony kiosku Ruchu
  • Wejście i badanie jest bezpłatne

 Tak Centrum Stworzone dla Zdrowia wygląda w środku. Fot. 20 maja 2014


Krok po kroku

Najważniejszym urządzeniem centrum zdrowia jest diagnozer, który w ciągu 90 sekund skanuje ciało. Na zdjęciu powyżej widać dwie zielone kapsuły diagnozujące.

Zanim wejdziemy do kapsuły musimy się zarejestrować. Rejestracja polega na podaniu płci, imienia i daty urodzin. Od tego momentu jesteśmy posiadaczami plastikowej karty USP Zdrowie.

Formularz rejestracji (płeć, data urodzin, imię). Jak ktoś nie lubi ekranów dotykowych, to może skorzystać z pomocy pracujących w centrum pań.

W kapsule ściągamy buty i skarpetki. Bosymi stopami wchodzimy na zdezynfekowany diagnozer. Stajemy prosto nie opierając się o urządzenie. Dłońmi opuszczonymi wzdłuż ciała chwytamy dwa drążki. Nie ruszamy się, oddychamy i tak przez 1,5 minuty.

Ogród na ścianie jest codziennie podlewany. A suche liście usuwane są przez ogrodnika.


Targ Węglowy w Gdańsku - mapa



Co zbadamy?

Skrócony wynik badania dostajemy od razu:
  • BMI
  • tkanka tłuszczowa
  • gospodarka wodna
  • mineralizacja kości
  • waga mięśni
  • szacowany wiek

Pracownik CSdZ krótko omówi wynik i ewentualne przekroczenie norm.

Taki świstek dostajemy po 90-cio sekundowym teście.


Pełny wynik w formie infografiki możemy obejrzeć na stronie http://www.stworzonedlazdrowia.pl/centrum/ po wprowadzeniu numeru z niebiesko-białej karty, którą otrzymaliśmy przy rejestracji.


Kliknij, by przejść



Wynik dostępny w Internecie wygląda tak


Pełny wynik badania z Centrum Stworzonego dla Zdrowia


Co jeszcze?

Porady dopasowane do wieku, wagi i stylu życia.

Dla chętnych garść wiedzy podanej na tabletach o zdrowym trybie życia i diecie. Badanie pulsu z palca wskazującego, quiz o sobie, poradniki na interaktywnym stole (np. jak nie dać się grypie). Coś dla dzieci. Tuzin aplikacji na smartfona (android, ios, windows). Kanapa ze słuchawkami i odtwarzacz z czterema utworami (aktywacja, mobilizacja, wyciszenie, sen).

Muzyka


Statystyki

Statystyczny pacjent Centrum Stworzonego dla Zdrowia ma 45 lat. Od 1 do 21 maja przebadało się w Gdańsku 5000 osób (Gdańsk + Warszawa = 9700 osób). Kobiety odwiedzały centrum zdrowia częściej (57%).



Warto wiedzieć
  • "Objazdowe laboratorium" posiada rampę dla wózków inwalidzkich i dziecięcych. 
  • Osoby nie posługujące się na co dzień urządzeniami z ekranem dotykowym zostaną obsłużone przez pracowników centrum. 
  • Na badanie przychodzimy przed spacerem, a nie po. Do badania zdejmujemy obuwie.
  • Parking na Targu Węglowym jest nieczynny.
  • Wszystko jest przedstawione w zwięzły sposób.
  • Dyskrecja i anonimowość jest zachowana.
  • 20 maja działała jedna kapsuła diagnostyczna. O godzinie 15:15 w kolejce stało 7 osób. 10 minut czekania.

A na koniec

Przed wyjściem z pawilonu, w ostatnim pomieszczeniu możemy przyłożyć kartę CSsZ do ściany i poznać swój Styl Zdrowia. W tym miejscu wycieczki powinna pojawić się wola zmiany złych nawyków :)

Styl Życia na podstawie quizu wypełnionego przy stanowiskach z pulsometrem.

Teraz Ty! Przyjmujesz wyzwanie?!

sobota, maja 10, 2014

Restauracja Bulaj - Sopot | Menu, Telefon, Opinie


Niebiańskie smaki w restauracji na wydmach. Szczupak, królik, ośmiornica i łosoś bałtycki w menu. Za drzwiami na taras - ścieżka do morza.

Przygodę z restauracją Bulaj rozpocząłem od ośmiornicy z foie gras (rarytas!) i torcika bezowego z polewą truskawkową (ulubiony deser gości). No i co? No i wrócę tutaj zaliczyć kolejne pozycje w menu. Zachwycające kompozycje smaków. W Bulaju podobnie, jak w gdańskiej Metamorfozie możemy posmakować niecodziennych potraw.

Foie gras z ośmiornicą

Torcik bezowy z polewą truskawkową. Po opiniach na Foursquare widać, że cieszy się dużą popularnością. Mnie nie zachwycił. Torcik jak torcik.


Poezja w menu karta dań, ceny
  • Rosyjska zupa rybna z wielu gatunków ryb w towarzystwie oliwek i kaparów (Solianka) - 14 zł
  • Żur na własnym zakwasie z jakiem, białą kiełbasą i suszonym grzybkiem - 14 zł
  • Zupa dnia 14-22 zł
  • Śledź marynowany w ziołach - 17 zł
  • Domowy pasztet z dziczyzny podawany z marynatami, żurawiną i chrzanem -19 zł 
  • Szczupak marynowany w zalewie octowej - 21 zł
  • Bukiet sałat z twarożkiem kozim, obsypany 12-miesięcznym kozim serem z Kaszub - 22 zł
  • Prawdziwy holenderski Matjas podany na plackach ziemniaczanych - 24 zł
  • Tatar z łososia bałtyckiego serwowany z pomelo i granatem - 29 zł
  • 7 szt. domowych pierogów ruskich okraszonych masłem i pestkami słonecznika - 19 zł
  • Domowe pierogi  z dzikiem podane z sosem żurawinowym - 24 zł
  • Pieczona łopatka cielęca podawana z kopytkami i marchewką z groszkiem - 36 zł
  • Tusza dorsza bałtyckiego podana z puree z zimowych warzyw i bukietem sałat - 37 zł
  • Królik duszony w sosie tymiankowym - 39 zł
  •  Pieczony halibut podany z fasolką szparagową i pomidorami - 41 zł
  • Sandacz w sosie borowikowym z ziemniakami i szpinakiem - 48 zł
  • Pieczona połowa kaczki na jabłkach podana z pieczonymi ziemniakami - 51 zł
  • Grillowany stek z rostbefu serwowany z kością szpikową - 56 zł
  • Łosoś Bałtycki podany na risotto z szyjkami rakowymi - 56 zł
  • Ryba dnia (pytaj obsługi lub przeczytaj na potykaczu) 
Restauracja Bulaj w Sopocie. Zdjęcia z 9 maja 2014. 
Restauracja Bulaj w Parku Północnym w Sopocie. Widok za oknem na Zatokę Gdańską i sopocką plażę. Aby trafić do toalety, trzeba wyjść z budynku i skręcić w prawo i za rogiem wejść w pierwsze drzwi.


Drobnostki do poprawienia

Minusy? Trafiłem akurat na układanie napojów w szklanych butelkach w lodówce. Bardzo hałaśliwe zajęcie popsuło urok delektowania się smakiem potraw i widoku za oknem. 

Nie wybiorę też w Bulaju białego wina bez wskazania gatunku i marki. No nie podeszło...

Sopocki Bulaj między wydmami w nadmorskim pasie zieleni. Widok od strony plaży. Wejście na plażę Sopot nr 12, czyli 1 kilometr od Sopockiego Mola.


Adres i telefon

Restauracja Bulaj
Aleja Franciszka Mamuszki 22
81-718 Sopot
telefon 58 551 51 29
gsm 600 92 03 03
biuro@bulaj.pl

W piątek i sobotę wieczorem lepiej zarezerwować stolik


Bla bla bla na orientację



Do Bulaja można dotrzeć idąc z sopockiego mola (fotki z 2006 roku) w kierunku Orłowa. Za Grand Hotelem wchodzimy do Parku Północnego i mijamy po drodze z prawej strony: restaurację Smak Morza, Klub/Teatr Atelier, wejście na plażę Sopot nr 20. Po lewej stronie Sfinksa. Idąc dalej miniemy jeszcze od strony morza MCKA Zatokę Sztuki, a od strony ulicy Powstańców Warszawy Plac Mancowy. Przy wejściu na plażę nr 14 miniemy Plażę Piratów - tawernę z piwem i przekąskami czynną cały rok, a kawałek dalej Śledzik Dance (dawna Meduza, Sopot 13) otwarty tylko latem. Siłownia plenerowa obok Śledzika zainteresuje tych, którzy przed jedzeniem lubią się rozciągnąć ;). I na wysokości Dworku Admirał, ale bliżej plaży znajduje się Bulaj. Wchodzimy i majowy piątek o godzinie 16 mamy do dyspozycji 5 stolików wewnątrz (jeden był zajęty przez 5 klientów) i kilkanaście stolików na werandzie i na tarasie.

Inna ciekawa restauracja: Drukarnia w Łodzi

środa, kwietnia 30, 2014

Angläsern 2014 - Old-timers in Danzig | Zlot Starych Samochodów


Do Gdańska zawitały olt-timery na berlińskich rejestracjach. Zabytkowe samochody z lat 60-tych i 70-tych zaparkowały na Ołowiance, blisko Hotelu Królewskiego.

Zdjęcia zostały zrobione 29 kwietnia 2014 roku

Borgward Isabella TS Deluxe - auto produkowane w Niemczech w latach 1954-1962. Zdjęcie z 29.04.2014. Gdańsk Ołowianka, parking w okolicach Hotelu Królewskiego i Polskiej Filharmonii Bałtyckiej.
Czerwony Austin-Healey 3000 produkowany w Wielkiej Brytani w latach 1959-1967.

Opel Kapitän P2 produkowany od 1959 do 1963 roku.
Mercedes-Benz 190 SL. Produkcja 1955-63.
Z lewej Bmw 2000 SC coupe E120 produkowany od 1965 do 1969 roku. Z prawej BMW 6 E9 (CS)
Glas 3000 V8 ("Glaserati") produkowany w latach 1966-1968.

 
Glas 1300 gt z lewej z lat sześćdziesiątych. PO prawej niemiecki Borgward - samochód produkowany do 1962 roku.


* * *

Stare samochody - zlot w Gdańsku 2014. Old cars Mercedes, BMW, Opel, Borgward, Glas. Retro car, classic.Wypożyczalnia samochodów, wesela. Motoraporter 58 72 82 240 historia samochodu, diagnostyka samochodowa, badanie auta przed zakupem. Wynajem Gdańsk - ogłoszenia motoryzacyjne.


niedziela, kwietnia 20, 2014

Nietypowy Grób Pański 2014 - Kościół na Babich Dołach w Gdyni


W 2012 roku były kurczaki. Rok temu kaczuchy. W tym roku w roli symbolu życia wystąpiły małe króliki. Akwarium z szarakami stanęło w miejscu Grobu Pańskiego już w Wielką Sobotę, 19 kwietnia 2014. 

Króliki to także symbol płodności. Będzie się zatem działo w parafii przez najbliższy rok :)

Króliki w Grobie Pańskim. Kościół na Babich Dołach. Zdjęcie zrobione w Niedzielę Wielkanocną, 20.04.2014

Gdynia Babie Doły - Parafia Matki Boskiej Licheńskiej Bolesnej Królowej Polski i św. Jerzego. Nietypowy Grób Pański w Gdyni - Króliki w Kościele na Babich Dołach. Fot. 20 kwietnia 2014.


Ciekawe czym ks. Kordian Gulczyński zaskoczy za rok?


Gdzie możesz to zobaczyć?


Kościół na Babich Dołach - mapa.


Zobacz też: Wielkanoc 2012 - Grób Pański z kurczaczkami

Wielki Czwartek i Piątek w kościele św. Mikołaja w Gdańsku | Pieśni, Modlitwa

kronika Gdańska > 2014> liturgnia, pieśni, modlitwa

Dźwięki złapane w Wielki Czwartek i Piątek w kościele św. Mikołaja w Gdańsku. Modlitwa wiernych i wielkopiątkowe śpiewanie u Dominikanów na Świętojańskiej.


Wielki Czwartek, 17 kwietnia 2014. Gdański kościół Św. Mikołaja.

Dzięki Ci Panie za Ciało Twe i Krew,. Za dary nieskończone wielbimy Cię.


Wielki Piątek, 18 kwietnia 2014. Gdański kościół Św. Mikołaja.

Oto drzewo krzyża, na którym zawisło Zbawienie świata. 
Pójdźmy z pokłonem. Święty Boże, Święty mocny
Święty a nieśmiertelny

Krzyżu święty, nade wszystko, drzewo przenajszlachetniejsze, W żadnym lesie takie nie jest. Jedno, na którym sam Bóg jest. Słodkie drzewo, słodkie gwoździe, rozkoszny owoc nosiło.  

Skłoń gałązki drzewo święte, ulżyj członkom tak rozpiętym, Odmień teraz oną srogość, którąś miało z urodzenia. Spuść lekuchno i cichuchno, Ciało króla Niebieskiego.  

Tyś samo było dostojne, nosić światowe zbawienie, Przez cię przewóz jest naprawion. Światu, który był zagubion, Który święta Krew polała, co z Baranka wypływała.  

W jasełkach leżąc gdy płakał. Już tam był wszystko oglądał, Iż tak haniebnie umrzeć miał, gdy wszystek świat odkupić chciał. W on czas między zwierzętami, a teraz między łotrami.
 
Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czym Cię zasmucił, albo w czym zawinił?
Jam cię wyzwolił z mocy faraona, A tyś przyrządził krzyż na Me ramiona.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił?
Jam cię wprowadził w kraj miodem płynący, Tyś Mi zgotował śmierci znak hańbiący.

Ludu, mój ludu! Cóżem ci uczynił? W czymem zasmucił, albo w czym zawinił?
Jam ciebie szczepił, winnico wybrana, A tyś Mnie octem poił, swego Pana.
 

niedziela, marca 09, 2014

Drukarnia Skład Wina i Chleba - OFF Piotrkowska | Restauracje Łódź

Gdzie zjeść w Łodzi? Na wysokości Piotrkowskiej 140 wejdź na tereny dawnej fabryki bawełny Franciszka Ramischa (XIX/XX wiek). To teraz OFF Piotrkowska. Znajdziesz tam restaurację - Drukarnia Skład Wina & Chleba. W menu czekają na Ciebie niebanalne propozycje. Zjesz dobrze, smacznie i w przyzwoitej cenie ;)

No to lecimy. Metryczka:

Adres: Piotrkowska 138/140, 90-062 Łódź
Telefon: 42 672 80 01
Godziny otwarcia restauracji:
  • Poniedziałek, Wtorek i Środa: 7.00- 22.00
  • Czwartek: 7.00 - 24.00
  • Piątek: 7.00 - do ostatniego gościa
  • Sobota: 11.00 - do ostatniego gościa
  • Niedziela: 11.00 - 22.00

off piotrkowska restauracje
Pierwsza fotka. Drukarnia Wino i Chleb mieści się w budynku po lewej stronie. Droga na zdjęciu prowadzi do Piotrkowskiej 140. W górnym lewym rogu biurowiec mBanku. Łódź, 25.02.2014


Mapka. Drukarnia zaznaczona jest niebieską pinezką. 

drukarnia skład wina i chleba
Dobra restauracja w Łodzi? Drukarnia Skład Wina i Chleba. Zdjęcia z wewnątrz. 

Co zamówić w Drukarni? Ja próbowałem i polecam szaszłyk z pstrąga i łososia na fioletowym puree ziemniaczanym i z musem z mango.

wołowina w sosie pomidorowym
Zacna jest też wołowina z warzywami w sosie pomidorowym. I 3 pyszne pajdy pierwszorzędnego chleba.

Co smakowało innym, sprawdzisz na Foursquare.com - Drukarnia Skład Wina i Chleba (Off Piotrkowska).

łódź restauracja drukarnia menu
Kucharzom dobrze z oczu patrzy. Na talerzu dostajemy bezbłędne połączenia produktów spożywczych i smaków.

Za oknami "Ziemia Obiecana". 

Drukarnia to nie jedyna restauracja w OFF Piotrkowskiej. Ale o tym innym razem.

* * *